Kopenhaga. Weekendowy trip.

Odległość Danii od Szwecji oraz chęć zwiedzenia kolejnej europejskiej stolicy zadecydowały, że nasz kolejny trip odbyliśmy do Kopenhagi. Było to prawie rok temu, ale odświeżyliśmy wspomnienia i odkurzyliśmy zdjęcia, które zawarliśmy w tym poście. Serdecznie zapraszamy Was na weekendowy trip po Kopenhadze, który zacznie się za 3, 2, 1… już!

Glyptoteket

Glyptoteket to muzeum sztuki i tu właśnie rozpoczął się nasz trip. Pełna nazwa tego miejsca to Ny Carlsberg Glyptotek. Nazwa może sugerować tylko jedno. To, że muzeum zostało ufundowane przez Carla Jacobsena, który odpowiedzialny jest również za piwo Carlsberg. W środku muzeum znajduje się ogródek z palmami i fontanna, w którym niezależnie od pogody można poczuć śródziemnomorski klimat. W zasadzie to my poczuliśmy się przez chwilę jakbyśmy przenieśli się na chwilę do Włoch.

IMG_8436

W muzeum zobaczycie rzymskie i greckie rzeźby. Fascynujące jest to, że wiele z nich zachowało się w dobrym stanie. W Glyptoteket znajdują się też dzieła sztuki Edgara Degasa. Był to francuski impresjonista znany ze swoich balerin, które malował, rysował oraz rzeźbił.

Na dachu muzeum znajduje się punkt widokowy, z którego widać fragment miasta oraz ogrody Tivoli.

IMG_8506

Kanałami Kopenhagi

O ile dobrze pamiętamy, ktoś na instagramie polecił nam zwiedzanie miasta łodzią wycieczkową. Ciekawostką jest podwodna rzeźba Agnete og Havmanden (Agnete i Tryton), którą można zobaczyć z mostu Højbro.

W ramach wycieczki dostępny był audio przewodnik, który opowiedział nam (również po polsku) nieco o miejscach i budynkach, które mijaliśmy po drodze. Płynąc łódką przez kanały można podziwiać duńską architekturę, która jest mieszanką starych i nowych stylów

Łódka płynie też niedaleko Christianii, o której opowiemy w przedostatni punkcie tego wpisu. Punkt, w którym łódka zawraca to słynna syrenka. Miejsce było tak bardzo oblegane przez turystów, że trochę straciło swój urok i postanowiliśmy, że plecy syrenki widziane z łódki nam wystarczą.

IMG_8617

Christiansborg

Jest to dawny zamek królewski. Znajduje się na wyspie Slotsholmen. Mieści się tutaj siedziba parlamentu duńskiego, biuro premiera oraz sąd najwyższy. Wnętrza zamku są bardzo ładne. Na szczególną uwagę zasługują gobeliny, które znajdują się w głównej hali. Gobeliny były prezentem dla królowej Małgorzaty II na jej 50 urodziny.

Ogrody Tivoli

Dzień zakończyliśmy w wesołym miasteczku. Nie będzie to przesada, jeżeli powiem, że był to najbardziej magiczny punkt naszej wycieczki po Kopenhadze. Ogrody Tivoli to nic innego, jak park rozrywki. Otwarty w drugiej połowie XIX wieku wciąż zachowuje klimat z tamtego czasu. Z resztą zdjęcia mówią same za siebie. Ciekawostką jest to, że inspiracje do stworzenia Disneylandu były zaczerpnięte właśnie stąd.

Postanowiliśmy przejechać się na jednej z kolejek. No i wybraliśmy tą najbardziej hardcorową, czyli Demona. Było naprawdę warto, tylko ściągnijcie czapki (zimowe też) przed jazdą, bo prędkość osiąga nawet do 77 km/h.

W Tivoli znajduje się hala z jedzeniem, do której wybraliśmy się na kolację. Znajdziecie tam różnorodną kuchnie, od skandynawskiej po azjatycką.

Nationalmuseet Copenhagen

Muzeum Narodowe posiada imponującą kolekcję, która przedstawia historię Danii. Muzeum jest duże i można po nim chodzić nawet kilka godzin, więc jeżeli chcecie na spokojnie zobaczyć eksponaty i poczytać to zarezerwujcie sobie trochę czasu. Wystawy ułożone są chronologicznie, więc możemy przejść przez całą historię Danii od epoki kamienia do czasów współczesnych.

Rosenborg Castle

Renesansowy zamek, którego historia sięga prawie 400 lat. Bardzo dobrze zachowane wnętrza tworzą niesamowitą scenerię. Znajdują się tutaj insygnia oraz biżuteria królewska. W jednej z sal można zobaczyć kryształy oraz zastawy stołowe, od których nie mogliśmy oderwać oczu. Dobrze jest zobaczyć kawałek historii, która przetrwała do dzisiaj, nawet jeżeli jest to zwykły kieliszek.

Zamek wygląda spektakularnie również z zewnątrz, a przed nim znajduje się park, w którym można miło spędzić czas. My wybraliśmy się na początku wiosny, kiedy w parku kwitły drzewa.

Nyhavn

Miejsce, na które patrzysz i do razu wiesz, że to Kopenhaga. Wzdłuż kanału znajdziecie bary, kawiarnie i restauracje. Jeżeli polecacie jakiś konkretny bar, kawiarnie lub restauracje to napiszcie w komentarzu pod postem.

Vor Frelsers Kirke

Kościół Najświętszego Zbawiciela, z którego widok na Kopenhagę jest niesamowity. Trzeba się tylko trochę powspinać na charakterystyczny rożek wieży. Mieliśmy dużo szczęścia, że udało nam się zdążyć przed zamknięciem. Na miejscu zastaliśmy długą kolejkę, a Pan, który wpuszczał oznajmił, że nie gwarantuje nam wejścia. Stwierdziliśmy, że spróbujemy i nasza cierpliwość została ostatecznie wynagrodzona. Bardzo polecamy! Oczywiście, jeżeli nie macie lęku wysokości.

Christiania

Niedaleko Kościoła Najświętszego Zbawiciela znajduje się Christiania. Zwana również “wolnym miastem”, która posiada nawet własną flagę. Był to ostatni punkt naszego tripu, ale bardzo zapadł nam w pamięci. Miejsce kompletnie oderwane od rzeczywistości i odseparowane od Kopenhagi. W powietrzu unosił się charakterystyczny zapach trawy i bynajmniej nie był to zapach skoszonej trawy. W każdym bądź razie, w Christianii, która nazywa się tak od króla Christiana IV, niewolno robić zdjęć. Stąd też nie pokażemy Wam niczego innego poza znanym graffiti, które znajduje się zaraz przy wejściu. W Christianii znajdują się sklepy, restauracje oraz kawiarnie. Przyznam szczerze, że czuliśmy się dziwnie spacerując po Christianii, ale ostatecznie skusiliśmy się na falafela i jedno lokalne piwko, które były całkiem dobre.

IMG_9061

Karta miejska, nocleg i ramen

Przemieszczaliśmy się i zwiedzaliśmy powyższe atrakcje za pośrednictwem karty miejskiej Copenhagen card. Znacznie ułatwiło nam to życie.

Nocowaliśmy w jednym z hoteli Wake Up Copenhagen. Hotel był położony niedaleko dworca, a widok z pokoju był nieziemski.

Papa ramen możemy bardzo polecić. Jest to coś dla miłośników japońskiego ramenu. Chociaż trudno doścignąć prawdziwy japoński ramen to nam bardzo smakował.

IMG_8529

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s