Valletta. Tutaj zaczyna się Malta.

Malta jest wyspą, a właściwie archipelagiem położonym pomiędzy Sycylią, a północnym wybrzeżem Afryki. Te z pozoru małe państwo (316 km2) ma w sobie wielki charakter, który jest mieszanką wielu kultur. Warto wiedzieć, że walutą na Malcie jest euro, gęstość zaludnienia jest bardzo wysoka, a językami urzędowymi maltański i angielski. Ciekawostką jest to, że na Malcie nie ma stałych rzek i jezior. Nasz tygodniowy trip po maltańskich wyspach rozpoczyna się w Valletcie, która jest stolicą Malty.

Podróż rozpoczęła się od mało udanej podwózki do miejsca naszego noclegu. Na Maltę przybyliśmy późnym wieczorem i miał tam czekać na nas umówiony transport. Tak się nie stało, a pan taksówkarz miał bardzo wyluzowane podejście do całej sytuacji. No ale po kilku telefonach i nieokreślonym czasie w końcu przyjechał i zawiózł nas tam, gdzie trzeba. Na miejscu przywitał nas kameleon/gekon, który siedział w lampie i próbował upolować coś na kolację. Zmęczeni podróżą również coś przekąsiliśmy i poszliśmy spać. Rano zjedliśmy pyszne śródziemnomorskie śniadanko, porozmawialiśmy z naszymi gospodarzami i ruszyliśmy na podbój Valletty.

Warto tutaj wspomnieć, że zakupiliśmy tygodniową kartę, dzięki której podczas całego pobytu mogliśmy swobodnie podróżować transportem publicznym. Była to wersja explore, o której możecie przeczytać TUTAJ.

Valletta

Zacznijmy od stolicy. Jak już mówiliśmy na wstępie, jest to miejsce, w którym miesza się wiele kultur. Na pierwszy plan wybijają się tutaj maltańskie domy z kolorowymi drzwiami, okiennicami oraz balkonami, gdzie widać wpływy kultury arabskiej. Swoją drogą przyszło nam nocować w jednym z nich i było to ciekawe doświadczenie. Zwłaszcza gdy widzieliśmy za oknem ludzi, którzy robili sobie zdjęcia na tle naszych drzwi. Link do noclegu znajdziecie TUTAJ (pojawi się asap!). Innym wpływem kulturowym są porozsiewane po ulicach budki telefoniczne, które są pozostałością po imperium brytyjskim.

Potrawy kuchni maltańskiej należą do kuchni śródziemnomorskiej. Jako, że Włochy są bliskim sąsiadem Malty, to wiele dań kuchni maltańskiej jest zainspirowanych kuchnią włoską. Gdyby nasze kubki smakowe były tarczą do gry to kuchnia śródziemnomorska trafiała by w sam jej środek. Suszone pomidory, oliwki, zioła, oliwa, chrupiący chleb i nic więcej do szczęścia nam nie potrzeba.

No może jeszcze szklanka zimnej wody i dobra kawusia. Oczywiście kuchnia maltańska ma też własne potrawy. Jednym z narodowych dań na Malcie jest potrawka z królika zwana Stuffat tal-Fenek.

Spacer po mieście

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru po tym piaskowym mieście. Mówiąc „piaskowy” mamy tu na myśli kolor, który nadaje niepowtarzalny i ciekawy charakter całemu otoczeniu. Na początku przeszliśmy się pod tzw. Siege Bell Memorial, czyli dzwonnice posiadającą wielki dzwon ulany z brązu.

Górne Ogrody Barrakka

Dalej nogi zaprowadziły nas pod znany punkt widokowy Upper Barrakka Gardens. Widać stąd maltańskie trójmiasto, które składa się z miast Vittoriosa, Senglea i Cospicua. Możliwe, że już gdzieś słyszeliście, że na Malcie kręcono wiele znanych filmów.

Na tarasie jest świetny widoczek na te wszystkie miejsca, gdzie kręcono kultowe sceny do filmów takich jak np. Troja, Gladiator czy Gra o Tron. Postanowiliśmy tutaj trochę odpocząć i osiedliśmy na barowej części tarasu popijając schłodzone Ciski.

Pałac Wielkiego Mistrza

Lub jak mówi oryginalna nazwa Grandmaster’s Palace. Zwiedzanie rozpoczynamy od małego, aczkolwiek przytulnego dziedzińca. Stamtąd przechodzimy do budynku pałacu, który składa się z dwóch pięter. Z pałacu widać też duży dziedziniec, który zwany jest dziedzińcem Neptuna. Wędrując korytarzami pałacu przechodzimy do komnat, gdzie ściany ozdobione są w obrazy, freski oraz gobeliny. Po drodze mijamy też salę tronową, gdzie jak nazwa wskazuje znajduje się tron używany ówcześnie przez wielkich mistrzów i brytyjskich gubernatorów.

Zwiedzanie pałacu kończymy w zbrojowni, która posiada imponującą kolekcję broni i elementów zbroi z okresu XVI-XVIII wieku.

Sliema

Północne wybrzeże wypełnione rezydencjami, sklepami, barami i restauracjami. Ale my tutaj przyjechaliśmy w celach plażowych, bowiem znajduje się tutaj plaża z widokiem na Vallettę.

Na Sliemę przedostaliśmy się promem. Plażę możemy Wam polecić, chociaż na pewno można znaleźć na Malcie mniej zatłoczone i bardziej kameralne miejsca. I tutaj możemy Was przekierować na tego bloga o najpiękniejszych plażach na Malcie.

Fort Św. Elma

Fort został zbudowany, żeby odpierać ataki imperium osmańskiego, a później stanowił strategiczny punkty podczas II wojny światowej i innych starć zbrojnych. Był to nasz ostatni punkt zwiedzania Valletty, w którym znajduje się Narodowe Muzeum Wojny. Zwiedzanie jest bardzo uporządkowane i dobrze opisane. Przechodzimy kolejno przez różne okresy czasu ułożone chronologicznie. W muzeum zobaczycie historyczne przedmioty związane z różnymi okresami oblężenia Malty, a także przeczytacie o faktach historycznych z okresu wojen. Więcej info na temat fortu znajdziecie TUTAJ.

Fontanna Trytona

A bardziej poprawnie trzech Trytonów. Znak szczególny Valletty, na którym przysiedliśmy podczas wieczornego spaceru. Jeden z bardzo charakterystycznych symboli miasta, który już trochę w swoim życiu przeszedł, ale obecnie jest odrestaurowany i wita nas na wejściu do miasta.

Katedra Św. Jana

Uciekając z Valletty w kierunku dworca autobusowego minęliśmy Katedrę św. Jana, do której niestety nie daliśmy rady wejść i zobaczyć jej wnętrza. Jak twierdzi przewodnik od wewnątrz wygląda bardziej ekstrawagancko niż na zewnątrz.

Tutaj pozwolimy sobie postawić kropkę i potraktujemy to jako część pierwszą naszego tripu po maltańskim archipelagu. Dalej udaliśmy się na Gozo i Comino, ale o tym opowiemy w poście i podlinkujemy Wam drugą część TUTAJ.

Bibliografia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s